ama me...
09 listopada 2011
`56
drzysz. uciekasz od moich dloni i ust, jakbys sie bal ze za szybko wyjdzie na jaw to, co w tej chwili czujesz. spogladam na Ciebie i czuje blogosc. dlon na moim brzuchu oplata mnie jak kokon bezpieczenstwa.
moglabym tak zyc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz