24 czerwca 2011

`38

czekajac w kolejce zapisuje mysli, ktore pozniej przeczytasz.

kolejny chlopiec. dokladnie drugi odkad mam Cie na codzien. przy pierwszym szalam z niepokoju. nie moglam spac. nie moglam jesc. czasem nasluchiwalam. ciagle obserwowalam i rejestrowalam. z tym Chlopcem jest inaczej. Drugi jest inny. mowi tym samy jezykiem. zdaje sie byc interesujacy i wrazliwy. Ty, dystans miedzy mna a Nim zmniejszasz powoli. to zupelnie zrozumiale. spogladam na Was i nie czuje tego niepokoju, ktory byl wczesniej. zasypiam spokojna. nie nasluchuje. obserwuje i rejestruje w dalszym ciagu. taka juz mam nature jak sadze. mimo to jest inaczej. Ty Jestes inny. ja jestem inna. caly ten zwiazek jest inny. jakies niewidoczne aczkolwiek wyczuwalne porozumienie panuje miedzy Wami. przestrzen wypelnia sie czyms niewidzialnym. spojrzenia, slowa, gesty. zaczynam fiksowac tylko wtedy gdy znikasz z domu. gdy nie ma Cie kilka dni i nocy. gdy nie odezwiesz sie slowem, czy dzwonkiem w telefonie. to glupie i beznadziejne. i dzieciece tak okropnie. boje sie, ze o mnie zapomnisz gdy mnie nie bedziesz widzial. moj wlasny, pelnowymiarowy strach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz