23 czerwca 2011

`37

`ja wiem czym jestem. dryfujacym drewnem. odpryskiem wraku z innych czasow.`

siedemdziesiat kilo miesa.
jestem miesem. z miesa jestem. samym miesem jestem. ochlapem, ktory rzucam sobie na sniadanie, obiad i kolacje. nie kocha sie mnie. zostawia sie mnie. schemat jest zawsze ten sam. roje sobie w glowie chore filmy. wiode w nich zycie zdrowej, rozesmianej kobiety. gdy w koncu otwieram oczy, sufit spada mi na glowe. nie kochasz mnie juz. robie sie mniejsza z kazdym dniem w Tobie. to bedzie kwestia czasu. musze to tylko przejsc. to wszystko przejsc. to Twoje bycie z Chlopcem. przejsc i przeczekac. przeczekac i czekac az w koncu powiesz, ze idziesz w swiat z Nim. musze to przejsc. przejsc i przeczekac. ten caly poczatkowy stan. i hartowac sie. hartowac sie kazdego dnia gdy bede sama albo zostawiona samej sobie. hartowac sie. powtarzac sobie, ze tak wlasnie ma byc. ze TO JEST DOBRE. ze trzeba to przejsc. ze jestem silna. ze jestem samowystarczalna. ze nie potrzebuje nikogo do ogladania mnie slabej. zycie to samotnosc. wsrod ludzi. wsrod mebli. wsrod zwierzat. nieustanna samotnosc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz