pokaleczony policzek razi w oczy. gorzki posmak wczorajszych lez w gardle. niewystarczajaca jestes, mysle o sobie. musi wyjsc z domu i uciec. musi uderzyc w sciane zeby poczuc ulge. wina jest po mojej stronie czy to spuscizna po rodzicach? szukam ostrych krawedzi. powstrzymuje mnie tylko wizja Twoich pytan pozniej. jak wytlumaczylabym Ci niepokoj? dotykam nozy w kuchni. dotykam nozyczek w lazience. mozemy to kontrolowac. mozemy sie przeciwstawiac. mozemy walczyc z demonami chociaz to jeszcze ciagle jest walka z wiatrakami. myslisz, ze nadejdzie dzien, w ktorym umilkna glosy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz